Program partnerski · Warszawa

Zarabiajcie na każdym
lokalu, który znacie.

Wy przedstawiacie lokal, my robimy resztę: makietę, wycenę i realizację. Dostajecie jednorazową wypłatę, kiedy lokal zostaje klientem, i udział co miesiąc, dopóki nim jest. Bez wiedzy technicznej: wystarczy, że znacie ludzi.

Przeczytajcie to raz, a potem śmiało wchodźcie do każdego lokalu w Warszawie.
Jednorazowo
+ co miesiąc

Jednorazowa wypłata za każdy lokal, który zostanie klientem, a potem udział co miesiąc, dopóki nim jest. Dokładne stawki ustalamy z wami indywidualnie, na piśmie, przed pierwszą wizytą. Każdy kolejny lokal dokłada się do tego, co wpływa co miesiąc.

Co sprzedajecie

Nie „stronę internetową”. Pełną salę.

Nie musicie tłumaczyć techniki. Przychodzicie do lokalu (restauracja, kawiarnia, bistro, pizzeria, bar...) i proponujecie, żeby lokal nie tracił gości i zdobywał nowych. Oto, co naprawdę dostarczamy:

Gość znajduje

Strona internetowa (w każdym abonamencie)

Szybka strona, projektowana z myślą o telefonie, po polsku, angielsku i ukraińsku: menu z cenami, godziny, dojazd, telefon, podpięta do Google. Gotowa w 4 dni od otrzymania menu i zdjęć. Jest w cenie każdego abonamentu, a strona i domena należą do lokalu od pierwszego dnia. Problem: gość, który nie znajdzie menu w telefonie, idzie do sąsiada, u którego je widać.

Gość wybiera

Wizytówka Google i Prawdziwe opinie w Google

Uzupełniamy wizytówkę Google (zdjęcia, godziny, menu), pomagamy zbierać prawdziwe opinie i odpowiadać na każdą. Nigdy nie kupujemy opinii i nie piszemy ich za gości. Problem: gość sprawdza Google i czyta opinie, zanim przyjdzie, a sam Google pisze, że im więcej pozytywnych opinii, tym prawdopodobnie wyżej lokal w wynikach lokalnych.

Gość rezerwuje

Rezerwacje online i Agent głosowy AI 24/7

Przycisk „Zarezerwuj” w Google i na stronie, potwierdzenie i przypomnienie dla gościa, lista oczekujących. Do tego, jako osobna usługa, agent AI, który odbiera telefon o każdej porze, także w największym ruchu: rozpoznaje język dzwoniącego, przyjmuje proste rezerwacje, a trudniejsze rozmowy przekazuje człowiekowi. Problem: każdy nieodebrany telefon w godzinach szczytu to gość, który zarezerwuje gdzie indziej.

Gość zauważa

Zdjęcia dań i krótkie filmy (rolki)

Własne zdjęcia dań lokalu, poprawione przez AI, albo sesja zdjęciowa dań, do tego krótkie filmy (rolki) na Instagram i TikTok. Problem: gość najpierw je oczami. Przy słabym zdjęciu nawet świetne danie przegrywa z sąsiadem.

Gość przychodzi

Goście w słabsze dni

Dopasowane oferty i małe kampanie reklamowe, które ściągają gości w puste wieczory w tygodniu, spokojne popołudnia i słabsze miesiące. Budżet na reklamy płaci się osobno, bezpośrednio firmie Meta albo Google. Problem: sala w połowie pusta, a czynsz ten sam.

Bez ryzyka

Najpierw darmowa makieta

Najpierw darmowa makieta nowej strony lokalu, gotowa w 1 dzień, zanim właściciel zapłaci cokolwiek. Widzi, potem decyduje. Jeśli weźmie stronę, płaci dopiero po odbiorze. Dlaczego to działa: zero ryzyka, więc łatwiej o „tak”.

Kto sprawdzi się jako partner

Nie musicie być handlowcami.

Najlepsi partnerzy to ludzie stąd, którzy naprawdę znają lokale i ludzi w swojej okolicy. Na tym polega cała przewaga.

Z sąsiedztwaWytrwałośćUczciwośćOtwartośćSłownośćZnajomość okolicy
Wy otwieracie. My domykamy.

Zauważacie, czego lokalowi brakuje, siejecie ziarno i bierzecie numer (za zgodą). My robimy makietę, wycenę, rozmowę o szczegółach i papiery. Nigdy nie negocjujecie ceny ani techniki. Jeden lokal to jedna szansa: zasiejcie dobrze i przekażcie kontakt, dalej prowadzimy my.

Wybór lokalu · 30 sekund

Wchodźcie, wiedząc, że was potrzebują.

Zanim wejdziecie, sprawdźcie lokal w Google na telefonie. Nie zgadujecie, tylko czytacie to, co już tam jest.

Dobry cel: lokal niezależny (nie sieć), właściciel na miejscu, ale słabo w internecie: brak strony, strona, która źle działa na telefonie, mało zdjęć, opinie bez odpowiedzi, brak rezerwacji online.
Dobra kuchnia, ruchliwa okolica i coś, czego wyraźnie brakuje w sieci. Zależy im, ale brakuje czasu albo umiejętności. Nowe lokale (mało opinii, otwarte w tym roku) to zwykle najcieplejsze rozmowy.
Odpuśćcie: franczyzy, fast foody i lokale, które mają już świetną stronę i rezerwacje. Tabliczka „Zakaz akwizycji” na drzwiach: bez prezentacji. Sieć: nie w pojedynczym punkcie, tylko w głównym lokalu, u osoby, która decyduje.
Szefa nie ma? Zapytajcie: „Kiedy najłatwiej zastać szefa?”, zapiszcie dzień i godzinę i zostawcie swój numer WhatsApp. Nie piszcie na numer z Google: wiadomość tylko do kogoś, kto się na nią zgodził.
Gdzie iść
Wola
Okolice ronda Daszyńskiego i biurowców, ulica Chłodna, lokale przy Wolskiej i Górczewskiej.
Bemowo
Lokale osiedlowe przy Górczewskiej i Powstańców Śląskich, pawilony między blokami, nowe lokale przy nowych osiedlach.
Śródmieście
Chmielna, Nowy Świat, okolice placu Zbawiciela, Hożej i Wilczej. Szukajcie lokali niezależnych w bocznych ulicach.

Jedna ulica na jedno popołudnie. Sprawdźcie każdy lokal. Wybierzcie 3 do 5 najlepszych i do nich wejdźcie. Skupcie siły.

Najpierw diagnoza · potem rozwiązanie

Każdy sygnał gdzieś prowadzi. Idźcie po nitce.

„Słabo w internecie” to nie jeden problem, tylko kilka małych, które się sumują. Zauważcie sygnał (to, co naprawdę widać w 30 sekund w Google, na Instagramie, w menu) → poznajcie realny koszt dla właściciela → nazwijcie konkretną usługę. Trzy pierwsze sygnały mają tę samą przyczynę: lokalu nie widać w sieci. To sedno, do którego wszystko prowadzi.

SEDNO: „Niewidoczni w sieci”

Brak strony, martwa wizytówka Google i cichy Instagram robią tę samą szkodę: ktoś sprawdza lokal, zanim się zdecyduje, nie znajduje nic przekonującego i wybiera sąsiada. Trzy karty z bursztynową krawędzią poniżej prowadzą do tego jednego problemu.

04
Opinie bez odpowiedzi albo najnowsza sprzed kilku miesięcy
KOSZTLokal wygląda na porzucony. Nowy gość odbiera ciszę jako „nikogo tu nie ma” i się waha. Google sam radzi odpowiadać na każdą opinię, bo to pokazuje, że lokal słucha gości.
USŁUGAPrawdziwe opinie w Google
05
W godzinach szczytu nikt nie odbiera telefonu, brak rezerwacji online
KOSZTKażdy nieodebrany telefon to stracony stolik. Rezerwacji, na które nikt nie przyszedł, nikt nie liczy, bo nie ma systemu, który by tego pilnował.
USŁUGARezerwacje online (z przypomnieniami dla gości) albo Agent głosowy AI 24/7
06
Zdjęcia dań stare, nieostre albo ich brak
KOSZTJedzenie nie kusi przy przewijaniu. Ludzie mijają post, choćby danie było świetne.
USŁUGAWasze zdjęcia dań, poprawione przez AI albo Sesja zdjęciowa dań
07
Opisy w menu nijakie, nic nie jest wyróżnione
KOSZTNie budzą apetytu, a dania z najlepszą marżą giną wśród reszty.
USŁUGATeksty, które sprzedają + Analiza menu
08
W tygodniu widać pustą salę, martwa pora obiadowa
KOSZTTen sam czynsz, połowa gości. Każdy cichy wieczór to przychód, który po prostu przepadł.
USŁUGAGoście w słabsze dni
09
Drukowane menu zniszczone, podarte albo wyraźnie nieaktualne
KOSZTPrzy stoliku wygląda na zaniedbane, a każda zmiana ceny to druk od nowa.
USŁUGAMenu QR albo Menu drukowane (projekt i druk)
10
Słabe zdjęcia na Pyszne.pl, Uber Eats, Wolt albo Glovo
KOSZTAplikacja przyprowadza nowych gości, ale oni wybierają oczami. Ze słabym zdjęciem lokal ginie wśród innych: mniej kliknięć, mniej zamówień z dowozem.
USŁUGAZdjęcia do aplikacji z dowozem

Dodatkowy sygnał w barach i lokalach z szybką obsługą: przy stoliku nie da się zawołać kelnera → Przyciski na stolikach. Kilka sygnałów w jednym lokalu to mocna druga rozmowa, ale na wejściu mówcie o jednym: o efekcie (goście nie uciekają, przychodzą nowi) i jednym fakcie, który właściciel sprawdzi sam na swoim telefonie.

Rozmowa w 30 sekund

Co powiedzieć przy ladzie.

Będziecie rozmawiać głównie z restauracjami, więc zdania poniżej są pisane pod nie, ale to samo podejście działa w kawiarni, pizzerii czy barze. Rozmawiacie z polskimi właścicielami, więc mówcie po polsku, zawsze w formie grzecznościowej, nigdy na „ty”. Spokojnie i życzliwie, jak sąsiad, który pomaga, a nie akwizytor. Formy w zdaniach są męskie: partnerka mówi „przyszłam”, „zauważyłam”, a do właścicielki zwracacie się w formie żeńskiej.

1 · Otwarcie (od efektu)mówcie po polsku
„Dzień dobry, nazywam się [imię], jestem z zespołu Komplet, pracujemy tu w okolicy. Przychodzimy z jedną rzeczą, która pomoże [nazwa] nie tracić gości i zdobywać nowych. Dziś nic nie sprzedajemy i nie bierzemy żadnych pieniędzy.”
2 · Haczyk (prawdziwy fakt)mówcie po polsku
„Zauważyliśmy jedną rzecz w Państwa wizytówce Google: [fakt, np. nie ma godzin otwarcia]. Czy to celowo?”
3 · Prezent (zero ryzyka)mówcie po polsku
„Przygotujemy dla [nazwa] makietę strony, za darmo, gotową w 1 dzień. Pan ją obejrzy i zdecyduje. A jeśli zdecyduje się Pan na stronę, płaci Pan dopiero po odbiorze.”
4 · Dowód (na waszym telefonie)mówcie po polsku
„Proszę, niech Pan sam zobaczy. … Co by Pan tu zmienił?”→ Telefon na ladę, ekranem do właściciela, i 10 sekund ciszy. Pokażcie makietę jego lokalu albo jeden z przykładowych projektów. Zapiszcie jego poprawki: na drugiej wizycie będą już zrobione.
5 · Zamknięcie (małe „tak”)mówcie po polsku
„Możemy wysłać to Panu na WhatsAppa, żeby spokojnie obejrzał Pan wieczorem? Na jaki numer? I kiedy będzie Panu wygodnie spotkać się na 20 minut: w czwartek po piętnastej czy lepiej we wtorek?”→ Prosicie tylko o numer, zgodę na wiadomość i termin. Łatwe „tak”. Sprzedaż przychodzi później, z makietą w ręku. Bez tej zgody nie piszemy i nie dzwonimy.
Po wizycie · WhatsApp (tylko za zgodą)
Do skopiowania (po polsku)
„Dzień dobry, tu [imię] z Komplet, byłem dziś u Was w [nazwa lokalu]. Robimy strony i wizytówki Google dla restauracji, pracujemy w Europie, obecnie głównie w Warszawie: [link do strony Komplet]. Tak jak obiecałem, makieta Waszej strony: [link do makiety]. Oglądanie do niczego nie zobowiązuje. Kiedy będzie Wam wygodnie spotkać się na 20 minut?”
Co powiedzą (i co odpowiedzieć)
„Mamy już stronę.”
„Wiemy, widzieliśmy ją. Proszę tylko porównać na telefonie: Pana strona i nasza wersja, trzydzieści sekund. A jeśli strona jest dobra, zajmiemy się wizytówką Google i opiniami: tam często jest najwięcej do zrobienia.”
„Nie mam czasu / nie mam budżetu.”
„Rozumiemy, dużo się dzieje. Właśnie dlatego makietę robimy my: zero Pana czasu i zero złotych. Wyślemy ją na WhatsAppa, obejrzy Pan wieczorem i zdecyduje potem. Na jaki numer?”
„Robi mi to siostrzeniec / znajomy.”
„Super, to ktoś zaufany. Niech zobaczy makietę, sam oceni różnicę. Zostawimy numer, gdyby kiedyś zabrakło mu czasu.”
„Ile to kosztuje?”
„Abonament od 590 zł miesięcznie, strona jest w cenie, minimum 2 miesiące. Płaci Pan dopiero, kiedy wszystko działa. Najpierw darmowa makieta: najpierw Pan widzi, potem decyduje.”
„Agencja już mnie kiedyś oszukała / zawiodła.”
„Rozumiemy, to się zdarza za często. Nie prosimy, żeby nam Pan uwierzył na słowo: właśnie dlatego makieta jest darmowa i bez zobowiązań. Widzi Pan gotową pracę, zanim wyda Pan złotówkę, a pierwszą płatność robi Pan dopiero po odbiorze strony. Domena i strona są na Pana dane. Jeśli to Pana nie przekona, nie będziemy naciskać.”
„Muszę zapytać wspólnika / żonę / męża.”
„Oczywiście, o takich rzeczach nie decyduje się samemu. Wyślemy makietę na WhatsAppa, obejrzą ją Państwo spokojnie razem. A kiedy będą Państwo oboje na miejscu? Przyjdziemy na 20 minut i pokażemy obojgu.”
Małe „tak” na miejscu

10 ruchów, które dają „tak”.

Zwykle macie jedną szansę na lokal. Te drobiazgi podnoszą skuteczność.

Sprawdźcie lokal w Google, zanim wejdziecie. Wiedzcie, czego brakuje, zanim się odezwiecie.
Wybierzcie dobry moment. Złote okno to czas między 15:00 a 17:00, najlepiej od wtorku do czwartku. Nigdy w czasie obiadu ani kolacji.
Wchodźcie jak sąsiad, nie jak agencja. Pytajcie o właściciela, a jeśli go nie ma: „Kiedy najłatwiej zastać szefa?”
Zacznijcie od efektu, czyli od pełniejszej sali, a nie od produktu czy problemu. Brak nazywajcie faktem, który właściciel sprawdzi sam.
Pokazujcie, nie opowiadajcie. Telefon na ladę, makieta albo przykładowy projekt, 10 sekund ciszy.
Przedstawcie to jak prezent, nie sprzedaż: „darmowa makieta, decyzja potem”. Na wizycie nie bierzecie pieniędzy ani podpisu.
Proście o najmniejsze „tak”: numer i zgodę na wiadomość.
Na „ile?” odpowiadajcie od razu, spokojnie, podając cenę początkową, i wracajcie do darmowej makiety.
Wahają się? Zostawcie swój numer: kod QR z WhatsAppa albo karteczkę z numerem i nazwą lokalu.
Napiszcie tego samego wieczoru, póki pamiętają, ale tylko do tych, którzy się zgodzili.
Jak dostajecie pieniądze

Przedstawiacie. My domykamy. Wy zarabiacie.

Przedstawiacie

Imię i numer osoby, która decyduje, za jej zgodą. Albo przedstawcie nas właścicielowi osobiście.

My domykamy

Darmowa makieta w 1 dzień, wycena, rozmowa z właścicielem. Właściciel płaci dopiero po odbiorze.

My realizujemy

Budujemy i prowadzimy wszystko: strona gotowa w 4 dni od otrzymania menu i zdjęć. Nie robicie nic technicznego.

Wy zarabiacie

Jednorazowa wypłata, kiedy lokal zostaje klientem, potem udział co miesiąc, dopóki nim jest. Stawki ustalamy indywidualnie, na piśmie, przed pierwszą wizytą.

Wasze narzędzia

Wszystko, czego potrzebujecie, pod jednym kliknięciem.

Przykładowe projekty
Pokażcie je na telefonie. Kilka stylów, właściciel wybiera swój.
Strona dla nowych partnerów
Wyślijcie ją każdemu, kto też chce dołączyć.
Wyszukiwarka lokali
Wpiszcie dzielnicę, dostaniecie 5 lokali z konkretnym brakiem, gotowych do rozmowy.
wkrótce
Ulotka na jedną stronę
Do zostawienia w lokalu. Kod QR do przykładowych projektów.
wkrótce
To model z etapu 3: zakup hurtowy i własna marża wchodzą dopiero wtedy, gdy sprawdzicie się na etapie 1 (jednorazowa wypłata plus udział co miesiąc). Zobaczcie całą ścieżkę →
Jak zarabiacie

Wy sprzedajecie. My budujemy. Marża jest wasza.

Prosto. Kupujecie od nas gotową stronę w cenie hurtowej, sprzedajecie ją po swojej cenie, a różnica zostaje u was, kiedy klient zapłaci.

Kupujecie taniej, sprzedajecie po swojej cenie
Gotowa strona po stałej cenie hurtowej, którą ustalamy z wami na piśmie. Cenę dla klienta wyznaczacie sami. Różnica to wasz zarobek, z każdej strony.
My zostajemy w cieniu
Budujemy każdą stronę szybko, za kulisami. Nie dotykacie ani linijki kodu.
Stały dochód, który rośnie
Usługi miesięczne lokalu (abonament: strona, Google i opinie) idą przez nas. Od każdego aktywnego klienta, którego przyprowadziliście, dostajecie udział co miesiąc. Nie robicie jednej sprzedaży, budujecie własną bazę klientów.
Marża
+ co miesiąc
Sprzedajecie stronę: marża od razu, a potem udział co miesiąc z usług miesięcznych, dopóki lokal z nich korzysta. Każda kolejna sprzedaż dokłada się do tego, co już wpływa.

Wszystkie stawki ustalamy indywidualnie, na piśmie, zanim zaczniecie.

Wasz as w rękawie

Wchodźcie z ich stroną już na ekranie.

Kiedy tylko się da, jeszcze zanim zapukacie, przygotowujemy darmową makietę nowej strony TEGO lokalu: z jego menu, cenami i danymi z wizytówki Google. Zdjęć z Google nie bierzemy, bo nie mamy do nich praw. Pokazujecie właścicielowi jego własny lokal, odmieniony, na waszym ekranie. Jeśli makiety jeszcze nie ma, jest gotowa w 1 dzień po wizycie.

„Za drogo” traci siłę. Widzą gotowy efekt, nie obietnicę.
Znika „szkoda mojego czasu”. Minuta i rozumieją.
Odmowa mniej boli. „Nie” dotyczy makiety na ekranie, nie was.
Wasza postawa

Nie jesteście sprzedawcami stron.
Jesteście cyfrowymi partnerami swojej dzielnicy.

Ludzie nie kupują od akwizytora. Współpracują z kimś stąd, kto pomaga lokalom na ich ulicy. Przyjmijcie tę postawę, a każda rozmowa się zmieni.

Wasz teren

Teren ustalamy razem. Żeby nikt nikomu nie wchodził w drogę.

Obszar, w którym pracujecie, ustalamy wspólnie, żeby partnerzy nie wchodzili sobie w drogę, a jeden lokal nie słyszał tej samej propozycji dwa razy. Najlepiej działa gęstość: kilka lokali blisko siebie zamiast pojedynczych punktów po całym mieście. Chcecie więcej? Porozmawiamy o kolejnej dzielnicy.

Rozwój

Im więcej lokali, tym większa wasza baza.

Bez progów z medalami i bez obietnic na wyrost. Kiedy przybywa wam klientów i dobrych opinii o waszej pracy, rozmawiamy o lepszych warunkach i pierwszeństwie w realizacji. Wszystko na piśmie.

Każde „nie” przybliża was do kolejnego „tak”. Nie wiecie z góry, które drzwi zadziałają, więc każda odmowa to część drogi do lokalu, który się zgodzi. Liczcie działania, nie sprzedaż: drzwi, pokazy, numery.
Wasza ścieżka

Zacznijcie z nami. Dojdźcie do własnej firmy.

Na start nie musicie zakładać firmy. Zarabiacie od pierwszego klienta, sprawdzacie się w praktyce i z czasem możecie przejść na swoje, z nami za plecami.

Pod naszą marką

Zaczynacie pod marką Komplet. Za każdy lokal, który zostanie klientem, dostajecie jednorazową wypłatę i udział co miesiąc. Bez zakładania firmy i bez ryzyka: pokazujecie, że umiecie przyprowadzać lokale i dbać o dobre relacje.

Sprawdźcie się

Po progu, który ustalimy razem na piśmie, i z dobrą opinią u klientów rozmawiamy o lepszych warunkach, pierwszeństwie w realizacji i o tym, żebyście sami prowadzili swoich klientów.

Własna firma

Kiedy się sprawdzicie, możecie założyć własną firmę, kupować strony hurtowo i sprzedawać je pod własną marką. My zostajemy waszą niewidoczną pracownią i prowadzimy usługi miesięczne, żeby układ opłacał się obu stronom: wy macie niezależność, my dbamy o całe zaplecze.

Dlaczego nie od razu na swoje? Bo usługi miesięczne (abonament: strona, Google i opinie), szybkie makiety i cała realizacja są u nas. W pojedynkę budujecie to wszystko od zera. Z nami zaczynacie od pierwszego lokalu.
Warto wiedzieć: strona jest w każdym abonamencie i należy do klienta. Abonament jest co miesiąc, minimum 2 miesiące. Od niego liczy się wasz udział co miesiąc.
Zaczynamy

Zostańcie partnerami.

Napiszcie, kim jesteście i w której dzielnicy znacie lokale. Ustalimy warunki na piśmie, przygotujemy was i możecie zacząć jeszcze w tym tygodniu.

Dołączcie do programu partnerskiego Napiszcie e-mail

Odpowiadamy w ciągu 24 godzin.

Kontakt · darmowa makieta

Napiszcie do nas. Odpowiemy osobiście.

Zapytajcie o darmową makietę, o cenę albo o cokolwiek w waszym lokalu. Wystarczy nazwa restauracji i telefon albo e-mail.

Zadzwońcie do nas: +48 733 947 771

Wolicie zwykły e-mail? Piszcie na [email protected]

Co będzie dalej
  1. Odpisujemy i umawiamy się na 20 minut rozmowy, u was w lokalu albo przez telefon.
  2. Następnego dnia pokazujemy darmową makietę waszej strony.
  3. Decydujecie. Płacicie dopiero po odbiorze.

Powiemy wprost, jeśli nie pomożemy. Na WhatsAppie piszecie 24/7, odpowiadamy najpóźniej w 24 godziny.

Na czym dziś przyjmujecie zamówienia?

Odpowiedź pomoże nam dobrać kolejne pytania i ofertę. Można zaznaczyć kilka.

Bez zobowiązań. Dane z formularza służą tylko do odpowiedzi.